Jeśli się nie boisz... Zapraszam w środek zimnego ognia.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Misja "Nawrócenie Litwy"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Go??
Gość



PisanieTemat: Misja "Nawrócenie Litwy"   Pią Kwi 12, 2013 10:09 pm

Watykan rozejrzał się po ponurym wnętrzu. Skrzywił się z niesmakiem na widok brudnych okien.Z zadowoleniem stwierdził że jego gosposia jest pracowita i nigdy nie by dopuściła do takiego stanu.
"Gdzie podział się krzyż?!" pomyślał Watykan" Jakbym wiedział że to takie bezbożne miejsce, to wybrałbym coś innego"
Watykan ze zniecierpliwieniem przestąpił z nogi na nogę. Stokroć razy bardziej wolałby być w swoim przytulnym domu, w otoczeniu przemiłego,nowego wikariusza. Pomyślał, że skoro już tu jest i czeka to może by tak coś zaśpiewać? Albo zadeklamować?
-Litwo ojczyzno moja!- zabrzmiał donośny głos Watykanu. Zaśmiał się cicho ze swojego dowcipu sytuacyjnego. Ech gdyby tylko parafianie potrafili docenić jego poczucie humoru...
Poczuł się lekko zaniepokojony rozmową którą będzie musiał przeprowadzić. Powinien lepiej się przygotować: nie może przecież zawieść Boga!
Powrót do góry Go down
Litwa
Dowódca sekcji
Dowódca sekcji
avatar

Liczba postów : 340
Join date : 12/11/2012
Stolica : Vilnius

PisanieTemat: Re: Misja "Nawrócenie Litwy"   Sob Kwi 13, 2013 8:43 pm

Powoli i niepewnie wszedł do pomieszczenia. Skrył się w cieniu, by nie zostać zbyt szybko zauważonym. Kapłańskie szaty mężczyzny przypominały mu czasy pełne kłamstw i cierpienia. Wręcz czuł dźwięk zderzających się ostrzy i swąd palących się ciał. Tylko to przynosili kapłanie nowego boga. Wojny i zniszczenie. Czemu inni mają być gorsi od nich? Tylko dlatego, że są szczęśliwi wierząc w bóstwa, zamiast umartwiać się na chwałę jednego boga? Czy w dzisiejszym świecie szczęście jest zakazane? A wolność ma być grzechem? On wolał całopalenie zmarłych, choćby pogańskie, niż święte palenie żywych ludzi na tysiącach stosów. Symbole cierpienia, które stały się symbolem ich wiary. Fałszywe wyzwolenie będące prawdziwym zniewoleniem. Czemu zmieniać imię bogom? Czemu nagle modlić się przed innym ołtarzem? Wszyscy bogowie byli nieśmiertelni... Czy Grecja się mylił? Czy on się myli? Więc jaka jest pewność, że Watykan ma rację? Jak wiele czasu minie nim spłoną kościoły i powstaną nowe bóstwa? A może wkrótce nie będzie już niczego? Może nie minie wiek, nim świat pogrąży się w zniszczeniu? I który bóg da im wtedy ocalenie? Koniec będzie nowym początkiem. Lecz czy będzie to początek szczęścia czy rozpaczy? I czyje słowa okażą się prawdą? Kto przeżyje, by dać nowe świadectwo? Teraz nie był to czas, by zastanawiać się nad tym. Teraz mógł zrobić tylko jedno... Wyłonił się z cienia, niczym duch spośród ciemności i spojrzał w oczy kapłana ognia i krwi.
- Witaj... - Nie podejrzewał jeszcze jego zamiarów, jednak sam jego widok przywoływał strach. Stał więc nieruchomo, nie mówiąc już ani słowa więcej. Czuł się niepewnie, w samotności, patrząc w oczy, które dawniej z uciechą patrzyły na tysiące ciał płonących na stosach. Czyż nie nadszedł czas całopalenia?

_________________
Kai triukšmas virsta tyla
Geriu rasą iš tavo delnų
Kai sniegą skandina tamsa
Nedrąsiai pakylu ir išeinu


Negrįšiu. Kaip žmonės negrįžta
Kaip triukšmas rūke vandeniu virsta
Išeisiu. Kaip žmonės išeina
Kaip garsas palieka pamirštą dainą


Kartais, kai noriu sudegt
Man neleidžia tavo dangus
Kartais, kai noriu kalbėt
Žodžius nuplauna lietus


Kiedy hałas staje się ciszą
Pije rosę z Twoich dłoni
Gdy śnieg topi ciemność
Nieśmiało podnoszę się i wychodzę

Nie wrócę, jak ludzie nie wracają
Jak hałas we mgle wodą się staje

Wyjdę, jak ludzie wychodzą
Jak dźwięk pozostawia zapomnianą piosenkę

Czasami, gdy chcę spłonąć
Nie pozwala mi Twoje niebo
Czasem, gdy chcę rozmawiać
Słowa zmywa deszcz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://hetalia-bad-trio.blogspot.com
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Misja "Nawrócenie Litwy"   Sob Kwi 27, 2013 12:11 pm

Watykan widząc niepewny chód Litwy i ukradkowe przemykanie od jednej plamy cienia do drugiej, poczuł miłe ciepło w sercu - trzeba doceniać siłę wspomnień! W końcu to jedna z nielicznych rzeczy, która wyróżnia Nas wśród innych zwierząt. Kiedyś na pogan mówiło się zwierzęta, teraz jest to zakazane. Kiedyś... kiedyś jadało się obiady z innymi cywilizowanymi, katolickimi mężczyznami i poruszało problem pogan. Problem? Wtedy nazywaliśmy to Dobrą Zabawą. Decydowanie o losie pogańskiej ludności dawało poczucie władzy nad całym światem. Tak... czuliśmy się wtedy władcami każdego zakątka Ziemi. Ziemi!? Całego cholernego Wszechświata. ale potem... potem ktoś...któryś z Nas zaraził się chorobą zwaną wyrzuty sumienia. Poczucie moralności i zasady etyczne szybko stały się pożądanymi cnotami. Nie możemy być władcami Wszechświata, bo My tylko służymy władcy Wszechświata. To i tak sprawia że jesteśmy lepsi od innych ludzi!
Cichy głos wyrwał posłannika samego Boga z rozmyślań. Watykan słysząc lęk zawarty w melodii głosu Litwy poczuł strach. Owieczka która uciekła z owczarni i została za to ukarana, nie będzie chciała wrócić do domu.
Watykan nie chciał żeby Taurys się bal. Uśmiechnął się szeroko, jak to tylko on potrafił, i wyciągnął rękę w przyjacielskim geście.
Powrót do góry Go down
Litwa
Dowódca sekcji
Dowódca sekcji
avatar

Liczba postów : 340
Join date : 12/11/2012
Stolica : Vilnius

PisanieTemat: Re: Misja "Nawrócenie Litwy"   Sob Kwi 27, 2013 6:34 pm

Patrzył na niego jak na wilka w owczej skórze. Wiedział, czego może się spodziewać po jednym z tych ludzi. Pamiętał czasy, gdy był jedynie łowną zwierzyną, a biel szat tych, którzy mienili się świętymi zabarwiała się szkarłatem krwi jego ludzi. Nie chciał znów widzieć ludzkiego cierpienia. Nie chciał zadawać bólu. Dlatego odwrócił się od obłudy dającej przyzwolenie na zabicie tych, których nazywano "poganami". Jaka jest różnica między nimi? Przecież to jedynie imię, które wzywają, gdy potrzebują nadziei! Czy ma to być powodem ich śmierci? Przecież i ci ludzie w biel odziani dla innych są niewiernymi. Też nie wierzą. Negują istnienie setek bóstw, chwaląc imię jednego "Boga". Więc czy i oni nie mogliby być "poganami" dla tych, którzy pod imieniem boga widzą inną postać? Gdy chwali się wiele bóstw kocha się wielu, jakże odmiennych ludzi. Lecz oni... Ci ludzie, niosący ze sobą uświęcony przez nich symbol cierpienia zwiastowali jedynie śmierć i zniszczenie. Kobiety były przez nich potępione, sprowadzone do roli rodzicielek, przedmiotów, których jedynym zadaniem było wydawanie potomków. A kim były dla niego? Uświęconymi kapłankami leśnych bóstw. On nie nazywał odmienności plugastwem. Bo czemuż by miał niszczyć choćby tych, którzy pisali lewą ręką? Dobrze, że to potrafili! A kim byli dla tych ludzi? Pomiotami szatana! A przecież każdy zasłużył na miłość, niezależnie od tego kogo sam kochał, kim był, co potrafił, czy też do kogo się modlił. Jak jednak wytłumaczyć to ludziom, którzy miłości nie widzą na świecie, lecz dopiero pragną jej doświadczyć po śmierci? Czy nie łamią ich dziesięciu uświęconych zasad, zasłaniając się imieniem tego, który im je dał? Rodziców mają szanować, ale syn ważniejszy jest od matki, tylko z powodu bycia mężczyzną. Nie wolno im zabijać, ale płoną nieprzerwanie tysiące stosów. Nie wolno im kraść, lecz jak wiele rzeczy w ich posiadaniu jest łupem z krucjat? Zmarłych muszą pogrzebać, lecz samobójcy gniją pod płotem, świętych szczątki rozczłonkowane i ukryte w miejsc tysiącu! Jak można być tak obłudnym i nazywać swe słowa jedyną świata prawdą?! Prawda skrywa inną prawdę... Białe szaty umazane są krwią, symbol cierpienia stał się symbolem odkupienia. Kłamstwo imię prawdy przybrało...
Młodzieniec spojrzał niepewnie w oczy tej istoty. Czy byli równymi sobie ludźmi? Dla niego tak. Lecz czy mężczyzna przed nim nie chciał zrobić z niego trofeum? Nie pozwoli na to. Nie umaże jednak swych rąk krwią. Słowami i dobrem zmieni więcej niż on ogniem i krwią. Więc... Który wygra gdy rozpocznie się walka bez mieczy? Postanowił, że to on sprawi, by białe szaty zniknęły jak tysiące kłamstw, z których zostały utkane. Sprawi, że to jego "bóstwa" zostaną uznane. Nigdy już nie będzie wierzących i pogan. Będą równi sobie ludzie. Wystarczy odrobina dobra, by ci, którzy kłamstwo zwą prawdą, poznali co skrywa się w cieniu lasu. Chłopak postąpił krok naprzód i stanął w strudze światła. Spojrzał na obłudny uśmiech istoty krwią niewinnych zbroczonej. Nie pozwoli już więcej na stosy, choćby miał tysiące ciał poddać całopaleniu.

_________________
Kai triukšmas virsta tyla
Geriu rasą iš tavo delnų
Kai sniegą skandina tamsa
Nedrąsiai pakylu ir išeinu


Negrįšiu. Kaip žmonės negrįžta
Kaip triukšmas rūke vandeniu virsta
Išeisiu. Kaip žmonės išeina
Kaip garsas palieka pamirštą dainą


Kartais, kai noriu sudegt
Man neleidžia tavo dangus
Kartais, kai noriu kalbėt
Žodžius nuplauna lietus


Kiedy hałas staje się ciszą
Pije rosę z Twoich dłoni
Gdy śnieg topi ciemność
Nieśmiało podnoszę się i wychodzę

Nie wrócę, jak ludzie nie wracają
Jak hałas we mgle wodą się staje

Wyjdę, jak ludzie wychodzą
Jak dźwięk pozostawia zapomnianą piosenkę

Czasami, gdy chcę spłonąć
Nie pozwala mi Twoje niebo
Czasem, gdy chcę rozmawiać
Słowa zmywa deszcz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://hetalia-bad-trio.blogspot.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Misja "Nawrócenie Litwy"   

Powrót do góry Go down
 

Misja "Nawrócenie Litwy"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Misja #8 | Ucieczka z KOLCa | Zapowiedź {odroczona w czasie}
» Warframe
» Verter [Misja Policji Magicznej]
» Salevie Nightsong
» Misja#1 Kora La Muerte

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Dark Hetalia ::  :: MUZEUM NASZYCH MYŚLI-